Prezes Telewizji Polskiej Juliusz Braun wyraził głębokie ubolewanie i przeprosił za program Jana Pospieszalskiego, w którym oskarżono Bronisława Geremka "o zdradę ruchu Solidarności".

W czwartek, 8 grudnia, w programie "Jan Pospieszalski: Bliżej" w TVP Info pokazano dokument, który - według autora programu - miał dowodzić, że prof. Bronisław Geremek jesienią 1981 roku zdradził "Solidarność".

W filmie Grzegorza Brauna - jego fragment Jan Pospieszalski zaprezentował - pokazano depeszę ambasadora Niemieckiej Republiki Demokratycznej  do kierownictwa służb specjalnych Niemiec. Ambasador przypomina swoją rozmowę z ówczesnym ministrem rządu PRL Stanisławem Cioskiem. Mieli rozmawiać przed wprowadzeniem stanu wojennego. Wedle relacji ambasadora Niemiec Stanisław Ciosek miał zacytować prof. Bronisława Geremka: „po siłowej konfrontacji z władzą » Solidarność «mogłaby powstać na nowo jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i ambicji sięgania po władzę”.

Obecni w studiu - Grzegorz Braun (prywatnie bratanek prezesa TVP) i Bronisław Wildstein - ocenili depeszę ambasadora komunistycznych Niemiec jako dokument „szokujący”. Odciął się od tej opinii tylko Andrzej Celiński, który uznał takie materiały za szokujące "tylko dla idiotów, którzy mają z góry ustaloną tezę".

Po programie Jana Pospieszalskiego zaprotestowała Fundacja prof. Bronisława Geremka „przeciw szkalowaniu wielkiego Polaka i opozycjonisty na antenie TVP”. Pod protestem podpisali się m.in. Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki i Lech Wałęsa.

Teraz Juliusz Braun przepraszając widzów TVP przypomina, że  przez wiele lat współpracował z prof. Bronisławem Geremkiem i – jak podkreśla - „działalność tego wielkiego Polaka zawsze darzyłem wielkim szacunkiem, traktując znajomość z Nim jako honor i wyróżnienie”.

Prezes TVP tłumaczy się też ze swej decyzji o przywróceniu Jana Pospieszalskiego na antenę Telewizji Polskiej.  „Działałem w przekonaniu, iż nadawca publiczny obowiązany jest zapewnić w swoim przekazie pluralizm i różnorodność poglądów politycznych. Uzyskałem zapewnienie, iż program >>Jan Pospieszalski – Bliżej<< będzie respektował ustawowe powinności telewizji publicznej, obowiązanej do rzetelności i szczególnej odpowiedzialności za słowo” - wynika z listu otwartego przesłanego portalowi sdp.pl.

W ocenie Juliusza Brauna audycja "Jan Pospieszalski: Bliżej"  z 8 grudnia "naruszyła nie tylko zasady rzetelności dziennikarskiej, lecz także reguły zwykłej ludzkiej  przyzwoitości (…) Treści (…) zniesławiające pamięć Człowieka o wielkich zasługach dla Polski i Europy, nie znajdują usprawiedliwienia”.

tor

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl