Gietrzwałd, 18 km od Olsztyna, 20 km od Ostródy, ponad 450 km od Częstochowy. Słynie Cudami! I to jakimi! Tu, w tej maleńkiej warmińskiej wioseczce dwóm dziewczynkom: 13-letniej Justynie Szafrańskiej i 12-letniej Barbarze Samulowskiej ukazywała się na klonie Matka Boska. Bardzo długo, bo od 27 czerwca aż do 16 września 1877 r. Dokładnie 140 lat temu! I 105 lat po I rozbiorze Polski w 1772 r. Warmia i Polska? Jak najbardziej. Warmia stała się częścią Korony Polskiej po II  pokoju toruńskim w 1466 r. Była nią 306 lat, bo do tego pruskiego zamachu na polskie terytorium. I zawsze była rzymskokatolicka, wierna Rzymowi. Także wtedy, gdy książę „w Prusiech” Albrecht Hohenzollern zdecydował, iż nie będzie dłużej Wlk. Mistrzem Krzyżackim, a tylko świeckim przywódcą. Dokonał sekularyzacji, przyjął protestantyzm. W  tym samym 1525 r. złożył Hołd na krakowskim rynku Zygmuntowi I Staremu. I w ten sposób Warmia stała się katolicką wyspą w kształcie siekiery „oblaną” dookoła ewangelikami. Tak jak po utworzeniu biskupstwa warmińskiego w 1243 r., gdy Warmia stanowiąca 1/3  terytorium wybraną przez biskupa jako dominium, jego zaplecze finansowe, przez ponad 200 lat musiała bronić się przed zakusami Krzyżaków. Ci wielokrotnie chcieli „oskubać” jej liczące  4  tys. km kwadratowych terytorium. Ale Warmiacy, także przy udziale Mikołaja Kopernika, w 1521 r. broniącego Olsztyna, twardo im się stawiali. Także procesach w których występował słynny astronom-prawnik. To biskup warmiński Łukasz Watzenrode  kazał swoim siostrzeńcom: Mikołajowi i Andrzejowi  studiowanie prawa w Padwie by łatwiej się było bronić przed rycerzami z krzyżami na płaszczach. Mikołaj, ten tak słynny astronom, do końca życia przy swoim podpisie dopisywał „decretorum doctor”, doktor praw. Za  Stanisława Hozjusza, biskupa i kardynała Warmia była silnym centrum kontrreformacji. To dlatego Jan Paweł II podczas swej pielgrzymki w czerwcu 1991 r. w Olsztynie odniósł się do znanego określenia „Święta Warmia”.

A  skąd  tak silne związki z Rzymem? Od  swego zarania Warmia, jako integralna część biskupstwa warmińskiego podlegała arcybiskupowi w ...Rydze. Gdy ten także uległ protestantom w 1566 r. Warmia uzyskała prawo egzempcji o podlegała bezpośrednio pod Papieża. To się dopiero zmieniło po prawie 400 latach, gdy w  1929 r.  została zaliczona do arcybiskupstwa we Wrocławiu.

Ale polskość tu trwała mimo ponad 100  lat pruskiej niewoli. Matka Boska do tych 2 warmińskich dziewczynek przemówiła w ich ojczystym języku czyli...po polsku! Choć proboszczem był w tym czasie Niemiec August Weichsel, znający i modlący ze swoimi parafianami po polsku-w tym języku mówił dziewczynkom  co mają zapytać „Najjaśniejszą Panią”. A  ta potem głosami maleńkich Warmiaczek odpowiadała „w języku takim, jakim mówią w Polsce”. Powiedziała:

„ Jestem Najświętszą Maryją Panną niepokalanie Poczętą. Proszę, abyście codziennie odmawiali różaniec. Jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, Kościół nie będzie prześladowany, parafie otrzymają kapłanów. Jeśli ludzie będą się lepiej modlić, wszystko obróci się na dobro”.

A w  czasie kolejnego Objawienia mówiła: „Życzę sobie, by codziennie odmawiać różaniec”.

To dlatego  Polacy-Warmiacy, już  po zakończeniu Objawień, gdy rozbudowywano mały dotychczasowy kościółek na jednym z kamieni, na zewnętrznej ścianie prezbiterium, wykuli: „Odmawiajcie różaniec 1882”. Tak by to przesłanie było trwałe, by nikt nie próbował temu w jakikolwiek sposób zaprzeczyć.

Kolejnym cudem było to, że

Matka Boska pokazywała się w sumie przez około 80 dni blisko 160 razy.

Obecny arcybiskup warmiński Józef Górzyński zaprasza bardzo serdecznie jak najwięcej osób do Gietrzwałdu w niedzielę 10 września. Uroczystości rozpoczną się o  godz. 10:30  procesją z  wieńcami dożynkowymi (są to także warmińsko-mazurskie dożynki wojewódzkie), a o 11:00  główna msza święta na 140-lecie Objawień. Kazanie wygłosi Prymas Polski abp. Wojciech Polak.

Dzięki Objawieniom na błoniach w Gietrzwałdzie  zjawiło się aż  50 tys. pielgrzymów, ze  wszystkich zaborów.  To było też zwycięstwo Maryi! Polacy poczuli, że mają swoje miejsce, gdzie mogą się modlić  i w s p ó l n i e  obnosić z polskością, modlitwą w tym samym języku w każdym zaborze. Melchior Wańkowicz, gdy tu był w 1935 r.  zobaczył polski napis „Księgarnia A. Samulowski” i uznał to za szczególny znak, jak ryba starochrześcijańska.  A  szeroko znany i ceniony na Warmii Andrzej Samulowski  rozpoczął prowadzenie księgarni rok po Objawieniach w  1878 r. Polacy przybywający tu by się modlić, kupowali nie tylko modlitewniki, ale także polskie książki, gdzie indziej u siebie niedostępne.

Niemcy, nazistowscy socjaliści nie mogli zakazać modlitewnym praktykom Polakom w Gietrzwałdzie. M. Wańkowicz pisał, że w latach 30-tych bywało tu ponad  60 tys. pielgrzymów.

Wszyscy spodziewają się AD  2017  ponad  100 tys. wiernych.

Jeśli ktoś nie może przybyć pozostaje telewizja i radio.  Gietrzwałd jest jednym z  12  sanktuariów na świecie, i jedynym w Polsce,  gdzie  objawiła się  najświętsza Panienka.

Józef Drzazga, biskup warmiński na 100-lecie Objawień w dekrecie potwierdzającym i zatwierdzającym nadprzyrodzony charakter tego zdarzenia i kult Matki Bożej w Gietrzwałdzie:

„Powagą Stolicy Apostolskiej ukoronowany został obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej, zatwierdzona Msza Święta i oficjum brewiarzowe, święto umieszczone w kalendarzu diecezjalnym, a sanktuarium podniesione do godności Bazyliki Mniejszej”.


 

                    Andrzej Dramiński

 

Gietrzwałd, 09 września 2017 r.

 
Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl