Przewodniczący KRRiT uchylił decyzję o nałożeniu kary na TVN. Według nadawcy oznacza to oddalenie zarzutów wobec TVN24. Wcześniej KRRiT twierdziła, że decyzję o grzywnie poprzedziła dogłębna analiza relacji w 6 stacjach telewizyjnych. Z tamtą decyzją nie zgadzało się m.in. wielu prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Z ostatniej decyzji nie jest zadowolona m.in. wiceprzewodnicząca KRRiT Teresa Bochwic i członek KRRiT Elżbieta Więcławska-Sauk. Gdybyśmy jednak chcieli sobie wyrobić własne zdanie na temat obu decyzji, to raczej nie będzie to możliwe, gdyż prawdopodobnie raport dr Hanny Karp nie zostanie opublikowany.

Sytuacja jest dość specyficzna: oto o karze i jej zniesieniu decyduje jedna osoba – przewodniczący Rady, mimo, że za karą podobno głosowało 5 osób – tak przynajmniej twierdzi Teresa Bochwic. Co innego jednak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” w artykule z 12 stycznia, twierdząc, że za karą były obie wymienione wyżej panie, ale już Andrzeja Sabatowskiego nie było na kluczowym posiedzeniu. Tak czy inaczej, szef Rady Witold Kołodziejski uchylił decyzję o karze. Świadczy to o: (1) różnicach zdań w łonie KRRiT; (2) dominacji pozycji przewodniczącego nad pozostałymi członkami; (3) o tym, że jednak poprzednia decyzja nie była chyba oparta na dogłębnej analizie, i że (4) przewodniczący wziął pod uwagę głosy polityków i tzw. strony społecznej. Prawdopodobnie zaważyły na niej wszystkie wspomniane czynniki.

Zatem stało się i z pewnością na decyzję przewodniczącego KRRiT miało wpływ spotkanie z organizacjami dziennikarskimi i społecznymi 5 stycznia. W spotkaniu brali udział przedstawiciele SDP. O czym mówili? I co mogło wpłynąć na decyzję Witolda Kołodziejskiego?

Krzysztof Skowroński, prezes SDP, stwierdził, że zadaniem dla stowarzyszeń dziennikarskich i dziennikarzy w najbliższym czasie powinno być zmniejszenie poziomu wzajemnej agresji i poziomu nienawiści. Mówił, że powinniśmy organizować debaty na ten temat. Prezes SDP skrytykował działania opozycji i sposób relacjonowania wydarzeń przez TVN. Powiedział, że jako Stowarzyszenie nie zgadzaliśmy się ze sposobem opowiadania przez TVN o tym co się dzieje i uważaliśmy, że TVN poszedł z fałszywymi sztandarami i fałszywą narracją na barykadę i chciał na barykadę wyprowadzić ludzi. Według niego powinna być jasno określona i zdefiniowana rola stacji telewizyjnej. Kara nałożona przez KRRiT nie była karą za warsztat dziennikarski, za opisywanie sytuacji, tylko za coś więcej – stwierdził w czasie spotkania. Zakończył apelem o zawieszenie, anulowanie, odsunięcie kary, albowiem taki instrument powinien być bronią ostateczną.

Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP i wiceprezes SDP, podziękowała Krajowej Radzie za podjęcie tego ważnego problemu – odpowiedzialności polskich mediów za kreowanie tematów.Stwierdziła, że wydanie opinii w omawianej sprawie jest trudne, albowiem nie znamy dokładnej treści raportu sporządzonego przez dr Hannę Karp. Nie mamy też narzędzi, by stwierdzić, czy TVN postępował nieświadomie. Jolanta Hajdasz poparła apel Krzysztofa Skowrońskiego co do sposobu rozwiązania konfliktu.

Warszawski oddział SDP reprezentowała Elżbieta Ruman, członek zarządu. Stwierdziła, że pokazywanie blokowania mównicy sejmowej jako narzędzia demokracji w momencie eskalacji napięcia jest karalne i nie do przyjęcia.

Wydaje się, że z pewnością dwie pierwsze wypowiedzi mogły sugerować przewodniczącemu KRRiT sposoby rozwiązania konfliktu. Kołodziejski obiecał zorganizowanie Medialnego Okrągłego Stołu. Miejmy nadzieję, że być może tym razem do udziału w dyskusji zostaną zaproszeni – poza obecnymi już uczestnikami i przedstawicielami świata dziennikarskiego – również reprezentanci środowisk akademickich. Z pewnością taka poszerzona formuła sprzyjałaby nie tylko bieżącej dyskusji, ale i byłaby krokiem ku opracowaniu zasad etycznych wspólnie akceptowanych w naszych mediach.

Marek Palczewski

12 stycznia 2018

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl