Wczoraj pisałem, by modlić się w intencji poważnie chorego Antoniego Krauze. Dziś 15 lutego niestety przyszła najgorsza z możliwych wiadomości. Antoni Krauze nie żyje.

Antoni Krauze zmarł w wieku 78 lat.

Reżyser zapisał się w historii polskiego filmu z jak najlepszej strony. Był autorem m.in. takich obrazów jak „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” (2011) i „Smoleńsk” (2016). Oba bardzo ważne, traktujące o sprawach dla Polaków bardzo ważnych, i również bardzo tragicznych

Krauze urodził się w 1940 r. w Warszawie. Wyreżyserował w sumie kilkadziesiąt filmów. Poza wspomnianymi inne najbardziej znane to: „Monidło”, „Meta”, „Zaklęty dwór”, „Party przy świecach”, „Prognoza pogody”, „Dziewczynka z Hotelu Excelsior”, „Akwarium”.

Był wielokrotnie nagradzany. W 1981 r. otrzymał nagrodę specjalną jury na 8 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku za „Metę”. W 1988 uhonorowano go specjalną nagrodą jury za całokształt twórczości na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Autorskich w San Remo.

Za „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” otrzymał w 2011 Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) podczas 35 edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Film stanowił rekonstrukcję wydarzeń z czwartku 17 grudnia 1970, kiedy doszło do masakry robotników stoczni, utrwalonych w balladzie „Janek Wiśniewski padł”, śpiewanej w filmie przez Kazika Staszewskiego.

9 września 2016 premierę miał ostatni film Antoniego Krauze – „Smoleńsk”. Film osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010, kiedy doszło do katastrofy rządowego samolotu z przedstawicielami najwyższych władz RP lecących do Smoleńska. Na pokładzie Tu-154 była polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, zmierzająca do Katynia. Wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi – w sumie 96 osób – zginęli.

11 listopada 2015 prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości w Belwederze z okazji Narodowego Święta Niepodległości odznaczył Antoniego Krauze Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej”.

W maju 2017 w trakcie Kongresu „Polska Wielki Projekt” reżyser otrzymał (razem z bratem Andrzejem) nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego. Od 1968 był związany ze Studiem Filmowym „TOR”. Był asystentem Krzysztofa Zanussiego podczas kręcenia filmu „Struktura kryształu”.

W ostatnich tygodniach trafił na kardiologię do szpitala. Po kilkunastu dniach wypisał się stamtąd na własną prośbę, wbrew lekarzom...

W 1998 r. przeszedł zawał i śmierć kliniczną. Uważał, że wówczas Bóg uratował mu życie i pozwolił jeszcze pożyć... Po to, by zrobił dwa bardzo ważne filmy - „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”i „Smoleńsk”.

Cezary Dąbrowski (PAP) (15.2.2018)

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl