Marek Kochan w tekście pt. ‘Zbudujmy szybko Muzeum Polocaustu’ (’Rzeczpospolita’, 20.02.2018) proponuje  ‘aby szybko wybudować Muzeum Polocaustu’, dokumentujące działania zmierzające do eksterminacji Polaków jako narodu’. Oprócz oczywistego w tym przypadku mojego poparcia dla tego pomysłu, a także propozycji rozwinięcia go do propozycji utworzenia oddziałów tego Muzeum w Izraelu, USA oraz krajach Europy Zachodniej, jako wieloletni promotor i popularyzator terminu ‘Polocaust’ (zob. np. mój tekst ‘Budowanie polskiej narracji: polski Holocaust – Polocaust’, Portal SDP.PL 12.02.2018 ) chciałbym zająć się w tym miejscu polską ideomachią, czyli umiejętnością tworzenia i promowania terminów, które w formie neologizmów czy nowych interpretacji słów  potrafią opisywać i zmieniać stan ludzkich umysłów, a  w dalszej konsekwencji i rzeczywistość.

Jednym z pierwszych takich osiągnięć było w przypadku I Rzeczpospolitej określenie ‘Rzeczpospolita’ – czyli polski termin na republikę – czyli rzecz wspólna i otwarta na wszystkich którzy będą szanować ideę wspólnego dobra i wspólnej odpowiedzialności oraz jednoczesne zaznaczenie że jest to zarówno nawiązanie do łacińskiego terminu Res Publica, ale także wyraźne określenie polskiej odrębności i specyfiki.

Kolejny przykład takiego polskiego terminu to Sarmatyzm – osobna i specyficzna kultura, zaznaczająca swoją odrębność i wyjątkowość oraz potrafiąca promieniować na cały region,  pokazująca, że potrafimy wytwarzać własny, autonomiczny krąg i przekaz kulturowy cywilizacyjny, a nie jedynie kopiować bezkrytycznie zagraniczne ‘nowinki’.

Następna z takich specyficznych idei to Idea Prometejska, będąca promowaniem idei uniwersalnych praw narodów do samostanowienia i wolności – Prometeizm, który został podchwycony także przez takie narody jak np. Gruzini.

No i wreszcie nawiązująca do ludzkiej wolności, godności, równości, wolności obywatelskich oraz wspólnego dobra i odpowiedzialności  idea Solidarności, która podchwycona została także przez inne narody na kuli ziemskiej,  w tym także Rosję i Chiny, i która świadczy o uniwersalności polskiej doktryny kulturowo-cywilizacyjnej.

Przed nami kolejne wyzwania, m.in. stworzenie uniwersalnego, atrakcyjnego i nowoczesnego polskiego patriotyzmu dwudziestego pierwszego wieku – patriotyzmu który nie byłby nacjonalistyczno-ksenofobicznym nacjonalizmem wykluczającym i zamkniętym, ale odpowiedzialnym patriotyzmem otwartym na Polskę i jej dorobek kulturowo-cywilizacyjny, który to nowy patriotyzm określam w języku angielskim jako CosmoPolish, czyli Polak - światowiec.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl