Pan Prezydent się uczy

Gazeta.pl podała za „Rzeczpospolitą” informacje o zmianach w zarządzie TVP SA. Odszedł wiceprezes Michał Stanecki, do zarządu trafili zaś Marzena Paczuska i Piotr Pałka. „Inicjatorem” (he he he! - dobre słowo!) zmian był PAD, który zagroził, że w razie odmowy wprowadzenia wspomnianych zmian zawetuje ustawę, przyznającą TVP SA 1,3 mld zł rekompensaty za uszczerbki w opłatach abonamentowych i inne „utracone korzyści”.

Jest i drugie, a nawet trzeci dno sprawy: dno drugie – PAD domagał się także dymisji prezesa Kurskiego; dno trzecie – nowi członkowie Zarządu TVP SA to „ludzie prezydenta.” Poniżej wszelkiego dna, czyli na poziomie mułu, jest opinia ludzi mediów, że Paczuska i Pałka… nie lubią prezesa Kurskiego…

No proszę… Jak widać, PAD wcale nie jest takim niezdarą, za jakiego się go najczęściej uważa. Bo szantażu, czyli głównej zasady funkcjonowania polityki polskiej, nauczył się szybko…

Myślę, że prezes Kaczyński będzie miał o czym myśleć, gdy zbliżą się wybory prezydenckie…

Cztery sekundy, czyli kwestia skali

Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza zaskarżył do Rady Etyki Mediów TVP SA za to, że ta z nagranej z nim 12-minutowej rozmowy wyemitowała… 4 sekundy… O sprawie pisała bydgoska „Wyborcza” na portalu wyborcza.pl

Czas jest, jak wiadomo, rzeczą względną. Steven Weinberg w swej głośnej książce „Pierwsze trzy minuty” napisał, że Wszechświat powstał w wyniku Big Bangu w ciągu 3 minut. I teraz – 3 minuty to 180 sekund, czyli 45 razy więcej, niż wyemitowana wypowiedź pana prezydenta Brejzy.

No tak, ale tu Wszechświat – a tu Inowrocław tylko… I jeszcze nie wiadomo, czy słusznie i w jakiej sprawie…

Przydałoby się, panie prezydencie Inowrocławia, trochę pokory…

VIII Przykazanie nadal obowiązuje!

Zdaje się o tym (zresztą nie tylko o tym…) zapominać biskup Rzymu, zwany wbrew własnym życzeniom papieżem Franciszkiem. Jak czytamy na portalu nczas.com, który za innym portalem, tygodnik.tvp.pl, informuje, że ”ojciec (nie)święty”, zniesmaczony atmosferą informacyjno-medialną w Watykanie i okolicach, stworzył stosowną do potrzeb bieżących strategię informacyjną, wymierzoną, jak się wydaje, w świętego Jana Pawła II i jego naukę. Jak pisze spec od spraw ducha i Stolicy Apostolskiej Tomasz Terlikowski, szefem owej strategii Jorge Bergolio mianował niejakiego Andreę Tornellego, autora głośnej książki „Dzień sądu”.

Jak znam życie, dobrze się tam o Papieżu – Polaku i „integrystach katolickich” nie pisze…

Ba… żeby to było jedyne naruszenie Dekalogu w wykonaniu watykańskich dykasterii…

Na religię ich – np. do ks. Małkowskiego, ks. Glasa czy ks. prof. Guza!!!

Na grobach praworządności – bez zmian.

Redaktor dziennika „FAKT” (który szczyci się najwyższym sprzedawanym nakładem) Łukasz Mizerski ogłosił, że za „dużą bańkę”, czyli za 1 mln zł, osobiście zorganizuje zamach na min. Macierewicza i gwarantuje, że to będzie zamach udany…

Zdaje się, że nikt z „kasą” nie pośpieszył, bo minister czuje się dobrze, a nawet coraz lepiej.

Nie pośpieszył się także nasz wymiar „sprawiedliwości”, bo Mizerskiemu chyba za jego groźby karalne włos z głowy póki co nie spadł.

No cóż, ale sędziom czy prokuratorom nikt jeszcze zamachem za bezczynność nie zagroził…

Co Skiba ma duże, a co małe

TVP SA i prywatnie prezes Kurski pozwali przed oblicze sprawiedliwości(?) niejakiego Krzysztofa Skibę, lidera i wokalistę kapeli o wdzięcznej nazwie BIG CYC. Skiba powiedział bowiem na antenie Polsat News, że media publiczne tak długo szczuły przeciw prezydentowi Gdańska, ś.p. Pawłowi Adamowiczowi, aż wreszcie pojawił się nożownik…

Czy nadwiślańska Temida jakoś sprawę podejmie – nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że Skiba cyc ma może i big, ale rozum z pewnością small…

Wojciech Piotr Kwiatek

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl