„New York Times” i paserzy

   Nim skutki amerykańskiej ustawy 447 Just zaczną wchodzić w życie (co, niestety, chyba nastąpi…), ten i ów postanowił wyrównać sobie „rachunki krzywd” na własną rękę, w myśl zasady „umiesz liczyć – licz na siebie.” Ten ktoś oczywiście może z pewnością liczyć i na innych, ale jak można zdziałać coś samemu…

   Jednym z „prekursorów” takiej samodzielności jest pewien Żyd,  niejaki Choczyński, posiadacz polskiego obrazu „Dziewczyna z gołębiem”. Obraz powinien zdobić ścianę jakiejś polskiej galerii czy muzeum, ale – póki co – zdobi domostwo Choczyńskiego. Albowiem jego dziadek, żołnierz wyzwolicielskiej Armii Czerwonej, był łaskaw ukraść obraz w Niemczech w okresie definitywnej kapitulacji III Rzeszy. Dziadek miał pełne prawo zostać złodziejem raz już zrabowanego mienia na zasadzie obowiązującego w ówczesnym ZSRR „prawa”, zwanego „trofiejnym”, a stanowiącego, że majątek pokonanego agresora może być traktowany jako łupy wojenne dla zwycięzców – za poniesiony wojenny wysiłek i bezprzykładne bohaterstwo w boju.

   Choczyńskiego w jego paserskich działaniach wspiera „New York Times” pisząc, że obraz się dzielnemu bojcowi słusznie należy, bo dura lex, sed lex – jak „trofiejne prawo”, to nikomu nic do tego.

   Zaś sam Choczyński polskie żądania zwrotu obrazu nazywa… no, jak?! Oczywiście antysemityzmem…

   Portal nczas.com, gdzie to wszystko jest opisane, nie komentuje sprawy.

   My też. Poczekamy.

Kowal zawinił…

   Jak podał tysol.pl, po 12(!) latach krakowski sąd wydał wyrok w sprawie KRONIKI – jednego z odcinków programu pod takim tytułem ośrodka TVP Kraków.

   Sąd skazał tym wyrokiem ówczesnego dyrektora ośrodka krakowskiego TVP red. Witolda Gadowskiego na zapłacenie… 13 tys. zł kary za treści emitowane w inkryminowanym odcinku wspomnianej KRONIKI.

   Red. Gadowski z programem tym miał tyle wspólnego, że… był dyrektorem TVP KRAKÓW! Nie był jego autorem, nie był wydawcą, nie był szefem anteny, nie był też kierownikiem redakcji emitującej KRONIKĘ. Ale zdaniem pana sędziego Kamila Grzesika zapłacić musi, bo… musi.

   Pracowałem niegdyś, jako sekretarz redakcji, z pewnym Naczelnym, który wyznawał zasadę, że za wszystko

(w sz y s t k o!), cokolwiek zdarzy się w redakcji, odpowiada jej sekretarz. Zapytany, czy jak się kawał sufitu oderwie, to też, odparł: ”Też”. Chciałem go spytać, za co w takim razie bierze pensję kierownik administracyjny, ale nie zdążyłem – wyszedł…

   Jednak nie wiem, czy i Pan Sędzia i Pan Naczelny nie mieli czasem racji: dość tego szarogęszenia się dziennikarskiej nomenklatury! Czas na rządy „ludzi dołów”, dziennikarskiego plebsu, codziennych wyrobników wierszówki! Ci z góry już się nachapali, to niech płacą!

Co to będzie? Co to będzie?

   Straszne wiadomości przynosi portal rp.pl: brytyjscy naukowcy przebadali szal jednej z ofiar Kuby Rozpruwacza, słynnego seryjnego mordercy z Londynu i ustalili – na podstawie badań genetycznych – że zbrodnie były dziełem… pochodzącego z Polski fryzjera!

   Spodziewane są dalsze rewelacje brytyjskich uczonych.

   Czy to nie spowoduje na Wyspach Brytyjskich fali antypolonizmu? A nawet – horribile dictu! – antysemityzmu?

   Bo fryzjer nazywał się Aaron Kośmiński

   Ale jest i inne niebezpieczeństwo: że jak się brytyjscy naukowcy rozwiną w swych badaniach, jak je zintensyfikują, może się okazać, że i herr H. i gospodin S. i comp. M. i jeszcze kilku zasłużonych dla rozwoju cywilizacji wodzów i tyranów – wszystko to byli Polacy. Może nie zaraz pochodzenia żydowskiego, ale jednak…

   I co wtedy zrobią dziennikarze „Rzeczpospolitej”?

   Ciężka to robota i ryzykowna – tropić tak niezwykle ważne tajemnice.

No no, Noam…

   Jeden z największych umysłów naszych czasów, amerykański uczony Noam Chomsky, wypowiedział się – jak dowiadujemy się z portalu nczas.com. – o bieżącej sytuacji międzynarodowej. Powiedział: „W ostatnie wybory prezydenckie w USA nie ingerował Putin i rosyjskie trolle, ale Żydzi” (czytaj: demokraci i lewactwo).

   Jak kto nie wierzy, że Noam Chomsky tak powiedział, może to sprawdzić, wchodząc na telesurtv.net

   No no, Noam…

Ciekawostka!

   Portal Interia.pl poinformował, że z twitterowego konta programu tv „Strefa starcia” (TVP Info) usunięty został materiał, prezentujący wyniki sondażu na temat dopuszczalności adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Powód? Większość respondentów była ponoć „za”…

   To już musieli ten sondaż robić w Słupsku? Mało to w Polsce innych miast?

Wojciech Piotr Kwiatek

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl