Witam wszystkich członków i sympatyków SDP.
To jest nowa rubryka, gdzie możecie publikować po zalogowaniu się wszelkie treści dotyczące naszych codziennych spraw.
Rubryka jest pomyślana jako forum wymiany myśli, ważne zwłaszcza w okresie przedzjazdowym.
Ale nie tylko, bo możecie tu publikować wypowiedzi na wszelkie możliwe tematy, zamieszczać zdjęcia, polemizować, przesyłać informacje z regionów.
Treści tutaj będziecie mogli zamieszczać sami bez ingerencji ze strony redakcji.
Instrukcji obsługi udziela administrator ignatowicz@sdp.p
Jeśli chcesz zamieścić treść na tej stronie po zalogowaniu kliknij odpowiedz.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Marek Palczewski
redaktor naczelny portalu
Odpowiedzi
Na co czekamy?Otrzymałem
Na co czekamy?
Otrzymałem list do delegatów na zjazd delegatów SDP wysłany przez Prezydium zjazdu.
Pytania do kandydatów na prezesa SDP
Pytania do kandydatów na prezesa SDP
Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!
Za dwa tygodnie będzie kontynuacja naszego zjazdu i wyborów. Znowu będziemy zadawać pytania kandydatom. Proponuję rozesłanie im pytań wcześniej i dyskusję nad ich odpowiedziami na naszym portalu.
Sam sformułuję kilka, m.in. o to
- czym ma być SDP w przyszłości
- jaki jest stosunek kandydata do par. 212 kk.
- stosunek do kwestii autoryzacji
- do klauzuli sumienia
- odpartyjnienia mediów publicznych (jeśli za, to jak?)
Oczekuję też w ciągu 3-4 dni pytań od Was, które skierowałbym do następujących osób, jako potencjalnych kandydatów:
- Grzegorza Cydejki
- Krzysztofa Kłopotowskiego
- Stefana Truszczyńskiego
i do osób, które są wymieniane przez członków SDP jako ew. kandydaci: Agnieszki Romaszewskiej i Krzysztofa Skowrońskiego.
Zobaczymy jakie są programy kandydatów i kto naprawdę chce kandydować. Myślę, że powinniśmy się nad tym zastanowić w obliczu pata wyborczego.
Zapraszam do nadsyłania pytań albo na mój mejl: marekpalczewski@wp.pl
albo bezpośrednio pod tym wpisem po zalogowaniu się na stronę SDP.
O SDP Marcin Masny
Przejęcie przez rozmaite siły wyższe oddolnych inicjatyw z roku 1980 sprawiło, że nasze pokolenie unika organizowania się. Organizują się tylko ci, którzy czują sie dobrzy w manipulowaniu innymi. Partia rzadząca jest mniejsza niż małe partie w Niemczech i Włoszech. Największa partia opozycyjna wyprowadza na pochody najwyżej dwa tysiące dusz. Każdy kombinuje na własną rękę, nawet młodzi, ktorzy nie pamietają lat 80-tych. Wcale nie jest to kwestia specyficznej polskiej kłotliwości. Sąsiedzi Gala Asteriksa jednoczyli się tylko po to, żeby bić Rzymian, a zaraz po uczcie wracali do prania się nawzajem po mordach. Sytuacja w SDP jest taka sama, jak wszędzie. Pamiętam atmosferę zjazdu w 2008 roku. Było tam dużo nieufności i wzajemnych oskarżeń, często szeptem, na boku. Efektem tego wszystkiego jest pat, bo uzgodnienia, które doprowadziły do powołania zarządu najprawdopodobniej okazały się krótkotrwałe. Naturalnie ten pat sprzyja pewnej trwałości, bo rządzi stary zarząd. Nie orientuję sie w najnowszych wydarzeniach, ale podejrzewam, że pierwszym problemem jest niezdolność wynegocjowania wspólnego planu działania, a następnym - niezdolność do wzajemnie lojalnego dotrzymania uzgodnionego podziału kosztów i zysków. Do tego dochodzą emocje polityczne i zastarzałe osobiste waśnie, na które nie powinno być miejsca w walce o interesy coraz bardziej gnębionej grupy zawodowej. Takie sytuacje prowadzą do dyktatury lub monarchii, ale niestety statut SDP tego nie przewiduje. Pozostaje tylko zaangażowanie negocjatora, którego nikt nie podejrzewa o sprzyjanie którejkolwiek z stron. Stron zresztą jest chyba więcej niż dwie, a zatem zdolności mediatora powinny być wysokiej klasy. Docierają do mnie tylko strzępy informacji, więc na pewno ktoś mnie sprostuje. Marcin Masny 20 września