Weekendowa okładka „Faktu” ( z datą 1-2 września)  o Leszku Millerze i jego tragicznie zmarłym synu oburzyła niemal wszystkich od lewa do prawa. Nareszcie w wielu komentarza i słowach potępienia pojawił się wniosek, że media, których właścicielami są zagraniczne koncerny, tak jak w wypadku „Faktu”, niemiecko-szwajcarski Axel Springer, mogę robić w Polsce co chcą i nie mają miary w łamaniu dopuszczalnych granic.  

   Powtarzam to już w kolejnym komentarzu na portalu SDP, że mamy nienormalną sytuację na rynku mediów. Żaden duży kraj w  Unii Europejskiej nie jest opanowany przez kapitał obcy. Polska jest wyjątkiem i co najdziwniejsze, nasz potężny zachodni sąsiad, traktuje ten kapitał  jako instrument nacisku  i osłabiania nas, a  ponadto ich media są antyrządowe (oczywiście z różnymi odcieniami). Że jest to świadoma polityka, mieliśmy w 2017 roku dowód pisma Marka Dekana, szefa koncernu Axel Springer,  do swoich dziennikarzy w Polsce. Pisał o tym, jak traktować politykę rządu PiS.  Przypomnę tylko, że tylko  jedna niemiecka spółka  Verlagsgruppe Pasau, która jest właścicielem Polska Press sp. z o.o., ma monopol na prasę regionalną i lokalną (20 dzienników, 150 tygodników lokalnych i dziesiątki witryn internetowych, codziennie 4,3 mln czytelników). Axel Springer, oprócz największej codziennej gazety informacyjnej „Fakt”, ma też największy portal internetowy Onet (wraz ze Szwajcarami) i duży tygodnik opinii - „Newsweek”. Największe radio RMF FM (około  24 proc. słuchalności) należy do niemieckiego wydawnictwa  Bauer. Wymieniać można jeszcze więcej przykładów posiadania przez kapitał obcy mediów w Polsce, z grupą TVN na czele.

 Nazajutrz po ukazaniu się okładki „Faktu”, kiedy widzę setki głosów oburzenia na w Internecie, mam złudną nadzieję, że na ich portalu Fakt 24 przeczytam choć jakieś przeprosiny od redakcji widoczne na stronie ( a nie gdzieś schowane, jak są?). Niestety, nie dostrzegłem. Po prostu oni sobie nic nie robią z powszechnego oburzenia. Dlaczego tak się dzieje? Bo my, jako opinia społeczna, nic im nie możemy zrobić.  Ci obcy właściciele mediów traktują nas jak niewolników czy poddanych, bo i tak ludzie kupią to, co nam dostarczą. Jesteśmy bezbronni, sami sobie zgotowaliśmy ten los i oni to wiedzą.

 Ale pytanie: do kiedy będziemy dawali się tak ogrywać. A przecież tu nie chodzi o to, kto wyprodukuje nam lodówkę  czy samochód. Tu chodzi o to, co będziemy myśleli, czy będziemy umieli bronić siebie, swoich rodzin i swoich podstawowych interesów jako społeczeństwo i kraj.

Jerzy Kłosiński

P.S. 2. września na stronie internetowej  "Faktu" pojawiło się oświadczenie redaktora naczelnego w formie przeprosin, co oczywiście niewiele zmienia, gdy chodzi  o ocenę tego skandalu i samej polityki gazety.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl