Warto zastanowić się nad tym, czy narodowy socjalizm, zwany nazizmem, pojawił się i rozwinął w Niemczech przypadkowo, czy mógł się zatem pojawić i rozwinąć w każdym innym zachodnioeuropejskim kraju. Czy też Niemcy były w jakiś sposób predestynowane, by zarazić się tak dalece ideą narodowego socjalizmu, z tragicznymi dla całej Europy  i dla nich samych również konsekwencjami?  Zanim spróbuję  odpowiedzieć na te pytania, pewne wspomnienie....

Czy Prus potrzebuje obrony?

Dnia 24.01.2017 22:35

Wojciech Piotr Kwiatek napisał tekst apelujący w gorących słowach o „przywrócenie” do grona mieszkańców masowej wyobraźni, jeśli tak można powiedzieć, Bolesława Prusa, z jego wspaniałą „Lalką” i kapitalnym „Faraonem”. W jakiejś mierze może i słusznie, zwłaszcza jeśli chodzi o młodzież niedokształconą w szkole nieustannie reformowanej w najgorszym z możliwych kierunków przez trzy kolejne panie „ministry” edukacji z Platformy Oby....

Sukcesor niedocenianego dziedzictwa

Dnia 16.01.2017 19:15

Podczas spotkania w Klubie Publicystyki Kulturalnej we środę, 4 stycznia, inaugurującego nowy rok 2017, o swoich czterech nowo wydanych książkach mówił Bohdan Urbankowski. Poeta, ba, Książe Poetów (taki tytuł zdobył w jednym z konkursów), dramaturg, historyk, myśliciel, założyciel Konfederacji Nowego Romantyzmu, antykomunista od zawsze, opozycjonista w okresie PRL, związany z Konfederacją Polski Niepodległej (a więc konfederat notoryczny),za komuny osiem razy wyrzucany z pra....

Zapomniana współbohaterka

Dnia 06.01.2017 09:13

„Geniuszem jasnej myśli” nazwał dr Sławomir Cenckiewicz Ignacego Matuszewskiego, niezwykle utalentowanego publicystę, bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego, a w okresie amerykańskim (1941-1946) niezłomnego obrońcę spraw polskich, idącego w swojej publicystyce i działaniach organizacyjnych wbrew Sikorskiemu i jego akolitom, i wbrew także interesom aliantów, co wyraził najlepiej w eseju zatytułowanym Wola Polski. Był nawet zagrożony aresztowaniem, któ....

Moralność w polityce

Dnia 29.12.2016 09:56

Prof. Maria Janion, gdy jeszcze była normalnym historykiem literatury, wraz z prof. Marią Żmigrodzką, w wywiadzie opublikowanym w magazynie „Polska”, w latach 70....

Jedyny wielki projekt

Dnia 05.12.2016 15:09

Jeden człowiek i jego twórcza myśl, a raczej konsekwentny ciąg myśli inicjatywnych, rzekłbym  nawet – stwórczych. Tak, bo chodziło o to, by stworzyć coś z niczego, coś, co będzie działało mobilizująco, co przyciągnie ludzi i stworzy wzajemnie inspirującą się wspólnotę....

O Misiewiczu – inaczej

Dnia 02.12.2016 07:29

„Afera” z Bartłomiejem Misiewiczem w roli głównej jest koronnym dowodem na to, że opozycja wespół-w-zespół z mediami głównego koryta (tak je nazywam, bo żyją lub żyły do niedawna z państwowej kroplówki), chociaż wspinają się na palce, żeby dołożyć rządowi Zjednoczonej Prawicy Prawa i Sprawiedliwości, nie mogą w gruncie rzeczy znaleźć takiego prawdziwego, powalającego haka na drużynę Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego. Bo cóż to, proszę Pań....

Nagrody niezauważane przez media

Dnia 25.11.2016 14:13

Wybitny kompozytor polski, urodzony (w 1930 roku) i wychowany w Wilnie (do Polski powojennej przyjechał – nie: wrócił – w latach 50.), autor 300 opusów, na uroczystości przyznania nagród (zaraz wyjaśni się, jakich) opowiedział następującą anegdotę z okresu swojego dzieciństwa....

Nie tak i nie tak, czyli inaczej

Dnia 14.11.2016 11:25

Na naszym Portalu panowie redaktorzy Jacek Wegner i Wojciech Piotr Kwiatek, toczą spór o to, czy film Wołyń Wojtka Smarzowskiego (reżyser wciąż chce być Wojtkiem, a nie Wojciechem, tak jest w czołówce) powinien być pokazywany na Ukrainie, czy nie powinien. Jacek Wegner w ogóle, jak rozumiem, uważa, że film nie powinien był powstać, a na pewno nie powinien być naszym sąsiadom pokazywany, bo osłabia niejako Ukrainę broniącą się przed agresją rosyjską i wpisuje się w nurt Putin....

Kiedy zbliżał się do końca okres stalinowski w Polsce zwanej „ludową”, kierownictwo kompartii doszło do wniosku, że musi mieć medium, które by legitymizowało w jakiś sposób władzę komunistyczną w oczach świata zachodniego. W ten sposób powstał miesięcznik „Polska” (roboczo zwany „Polska – Zachód”, bo była też „Polsza” czyli „Polska-Wschód” – bez polskiej wersji językowej – przeznaczon....

<< Poprzednia strona123456 >>